raz, że w bucie to ja, owszem, znalazłam czekoladki, co to w biodra pójdą ;)
dwa, że ten wymarzony podarek od Mikołaja to sobie najpierw sama "wygooglałam", sama zamówiłam i następnie sama opłaciłam. Paczka od Anity z bloga Anitasięnudzi przyszła dzisiaj - uwielbiam:) Notes zabezpieczony jak należy, paczka wewnątrz stylowa jak się patrzy - no i cudeńko ukazało się mym oczom. Jestem zachwycona!
Do filcowej okładki zaraz powędrował mój "firmowy" kalendarz :)
I pięknie jest :)
Plus mój adwentnik DIY
Osobiście jestem zachwycona i usatysfakcjonowana prezentem ;)